jump to navigation

Przyciąganie… Czerwiec 25, 2010

Posted by eremis in Od tak po prostu.
Tags:
trackback

… takie magnetyczne, chyba dziwne biologiczno-przyrodnicze, bo inaczej go nazwać nie umiem.

Pełnia! Kolejna. Wyszłam z domu po 21, rzadko o tej godzinie wybieram się z psiakiem an długi spacer. Nawet jeżeli spacerujemy godzinę to gdzieś blisko. Po zmroku nie lubie oddalać się od domu. Dziś plaża, morze, ciepły piasek. Księżyc był przeogromny… jak w bajkach spoczął na chmurnej poduszce :)

Spokój duszy, niepokój dłoni i stóp… chciałabym biec a najbardziej znów rozwinąć skrzydła, strzepnąć z nich srebrny pył i bez strachu wzbić się w powietrze.

Komentarze»

1. w-i-a-r-a - Wrzesień 9, 2010

no mogłabyś w końcu coś napisać! :)


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.