Przez Ciebie… październik 18, 2009
Posted by eremis in Niekompatybilność ze światem?!.Tags: miłość, rozmyślania
trackback
znów czuję, znów cierpię i znów tęsknię za miłością.
Nie miało tak być, miało już nigdy nie boleć. Miałam pozbierać siebie, po rozstaniu i nie pozwolić sobie na przywiązanie, na uczucie, na kolejny krach i łzy. Za późno!
Ludzie zjawiają się niepostrzeżenie, zmieniają nasze życie, zaszczepiają w głowach ziarna myśli. Konsekwencje nigdy nie są znane – o ile łatwiej byłoby mi patrzeć Nieznanym w oczy, gdybym wiedziała jak Los wpisał ich w moje życie. Dlaczego przypominasz mi to uczucie które dodawało mi sił na kolejny dzień? Chciałam o nim zapomnieć, zakopać głęboko między zapisanymi kartami terminarza.
Komentarze»
No comments yet — be the first.